Po sznurowadle do sukcesu
Potrzeba czasu i cierpliwości, żeby dziecięce paluszki opanowały sztukę wiązania butów i używania sztućców. Jeżeli pozwolisz im trenować twoje dziecko będzie sprawniejsze, a w szkole szybciej nauczy się pisać.
Pedagodzy są zgodni, im bardziej dziecko jest samodzielne, tym większą ma szansę na sukcesy w szkole. Mało sprawne rączki zamiast liter będą stawiać kulfony, co może w późniejszym czasie zniechęcić dziecko do podejmowania prób pisarskich. Jeśli nie będzie umiało szybko przebrać się na w-fie narazi się na złośliwe komentarze kolegów. Od ciebie zależy, czy dziecko opanuje umiejętności, dzięki którym poradzi sobie w pierwszej klasie.
Ubierania ucz jak najwcześniej. Pomagając dziecku nazywaj części ciała oraz elementy ubrania, które pasują na te części. Razem możecie ubierać duże lalki, czy misie dziecka. Jeśli nie uda się to dziecku za pierwszym razem, spróbujcie znowu. Razem możecie również śmiać się z pomyłek. Wtedy dziecko potraktuje ubieranie jako dobrą zabawę.
Przy każdej okazji pozwalaj dziecku na trening, czy to zapinanie guzików, czy też nawet zwykłego suwaka. Powiedz dziecku, by zapięło ci sweter, albo zasunąć kurtkę, bo akurat masz zajęte ręce. Zawołaj dziecko, kiedy robisz domowe porządki, na przykład zmieniasz pościel i potrzebujesz pomocnika, by odpiął wszystkie guziczki od poszewki lub rozpiął zamek błyskawiczny. W ten sposób malec nie tylko nauczy się nowych umiejętności, ale w przyszłości będzie umiał sobie poradzić z takimi czynnościami jak miana bielizny pościelowej, czy pranie.
Bardzo często dziecko świetnie sobie radzi z zapinaniem guzików na misiu, a na sobie wciąż jeszcze nie bardzo. Oczywiście nie jest to łatwe, gdyż ubrania które ma na sobie, zmuszają go do innego ułożenia rączek. Wtedy trzeba maluchowi trochę pomóc. Najlepszym sposobem będzie posadzenie malucha na kolanach i wspólna próba pozapinania wszystkich guzików. Dzięki temu malec będzie mógł spojrzeć na te czynność z nowej perspektywy. Dłonie dziecka, które są w tym samym położeniu co twoje, mogą bez problemu naśladować twoje ruchy, a nie jak stoisz naprzeciwko dziecka, tylko ich lustrzane odbicie. Pamiętaj jednak, że doskonałość wymaga ciągłego treningu. Nie krzycz na dziecko, jeżeli nie uda mu się za pierwszym, drugim, a nawet dziesiątym razem. Pokaż mu spokojnie raz kolejny, aż kiedyś przyjdzie do ciebie kompletnie ubrany i wszystkie guziki będzie miał wzorowe pozapinane.
Wiązanie sznurowadeł w dobie rzepów i butów na zamki, stało się czynnością, której dzieci nie bardzo chcą się uczyć. Poza tym sznurówki są niewygodne, bo ciągle się odwiązują, można je przydeptać i upaść. Niestety, jest wiele momentów, w których umiejętność wiązania sznurówek się przydaje (i nie dotyczy to zupełnie sznurówek przy butach), warto zatem się jej nauczyć. Wiązanie będzie mniej męczące dla pleców i rączek, jeśli dziecko usiądzie na podłodze. W sklepach można kupić specjalne książeczki i buciki –zabawki, które pomogą w nauce sznurownia. Namawiaj malca do wiązania kokard na włosach lalek, supłów, na przykład gdy mały rajdowiec, chce pociągnąć za sobą auto na sznureczku. Pamiętaj, że sznurek musi być do czegoś przymocowany i nie dłuższy niż 25 cm, żeby malca nie kusiło oplątywanie go wokół swojego ciała, co mogłoby skończyć się tragicznie.
Jedzenie nożem i widelcem to nie tylko świetna nauka dobrych manier, ale przede wszystkim trening dla rąk. Zanim jednak zabierzemy malca do restauracji i pochwalimy się, że nasz maluch je samodzielnie za pomocą sztućców, upłynie jeszcze sporo czasu. Najpierw naukę samodzielnego jedzenia nożem i widelcem rozpocznij od zakupu dla dziecka jego własnych sztućców. Na początek najlepsze będą te wykonane z plastiku. Nie tylko są one kolorowe, co zachęci malucha do samodzielnego posługiwania się nimi i wypróbowania ich, ale przede wszystkim są znacznie bezpieczniejsze od tych prawdziwych. Kolejną ich zaleta jest to, że są dostosowane do gabarytów dziecka, są zatem krótkie i lekkie, co ułatwia manewry. Kolejnym krokiem jest przykład, który idzie z góry. Jedz drugie danie nożem i widelcem (nawet jeśli danie tego nie wymaga), by malec widział, jak się nimi posługujesz. Aby łatwiej mu było naśladować twoje ruchy, usiądźcie obok siebie. na pewno pierwsze kroki będą trudne i pożywienie kilka razy wyląduje poza talerzem, ale w końcu dziecko przyswoi sobie tę trudną sztukę, a wy będziecie mogli wybrać się do dobrej restauracji, bez obaw, że malec narobi wam wstydu.
Mycie zębów i czesanie. Łatwiejsze będzie przed lustrem. Kup dziecku antypoślizgowy podnóżek, by widział swoje odbicie. Stań obok niego i również wykonuj te czynności. To pozwoli dziecku nie tylko podpatrywać ciebie, ale również kontrolować, czy robi to tak jak ty.
Pamiętaj, że w każdej czynności ważna jest praktyka, bo jak mówi stare przysłowie, to ona czyni mistrza. Trzeba jednak pamiętać, że naukę należy przeprowadzać umiejętnie, by dziecko zbyt szybko się nie znudziło i nie zwątpiło we własne siły. Najlepiej, jeśli włączy się je w codzienną zabawę.