Jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo?
Bardzo zależy ci, żeby twoje dziecko zdrowo rosło i rozwijało się należycie. Starasz się dbać o jego bezpieczeństwo, bo tylko dzięki temu zapewnisz swojemu dziecku zdrowy rozwój i strat w dorosłość. Oczywiście nie jesteś w stanie ustrzec go przed wszystkimi niebezpieczeństwami, są jednak takie sprawy, które jako przezorny rodzic powinieneś zabezpieczyć zanim twoje dziecko postawi pierwsze kroki.
Dopóki ogląda świat z perspektywy twoich ramion wszystko jest w porządku. Problem pojawia się, kiedy dziecko chce samodzielnie poruszać się po nowym, nieznanym dla siei terytorium. Zanim zatem wypuścisz malucha na nieznane wody, sam się na nie zapuść. Zniż się do jego poziomu i sprawdź, co może mu zagrażać. Najlepiej sam poraczkuj po pokoju, a zobaczysz, ile czyha w nim niebezpieczeństw, z których nie zdawałaś sobie sprawy. Uważniej przyjrzyj się wszystkiemu, co znajduje się na wysokości około jednego metra nad podłogą, bo tak wysoko zwykle sięgają dzieci. Dokładnie przyjrzyj się następującym przedmiotom w domu i zmień ich położenie lub kształt, jeżeli uważasz, że zachodzi taka potrzeba i zwiększy to bezpieczeństwo twojego dziecka.
Okna. Nie powinny otwierać się na więcej niż dwadzieścia centymetrów. W ich pobliżu nie powinny się znajdować również rzeczy, które mogłyby być interesujące dla dziecka i takie, po które chętnie by sięgnął.
Sznurki i troczki przy zasłonkach powinny być tak zawiązane, żeby dziecko w czasie raczkowania się w nie nie zaplatało, ani też nie uwiesiło.
Przewody elektryczne. Najlepiej, jeżeli będą pochowane w specjalnych listwach przypodłogowych lub zabezpieczeniach aluminiowych albo przynajmniej w specjalnych gąbkach – ochraniaczach. Po pierwsze zwiększają one bezpieczeństwo dziecko, po drugie poprawiają estetykę. Jeżeli jednak nie możesz z różnych powodów pochować kabli na stałe, spróbuj przynajmniej zakamuflować je za meblami, ale uważaj, by bardzo nagrzane nie stały się źródłem pożaru. Obserwuj bacznie, by malec nie mógł po nie sięgnąć, nie brał ich do buzi, bądź za ich sprawą nie ściągnął na siebie ciężkiej lampy.
Gniazdka. Powinny być zabezpieczone specjalnymi zaślepkami, a jeżeli jest to niemożliwe, to przynajmniej zasłoń je meblami, żeby dziecko nie pokusiło się o włożenie do niego oślinionego paluszka.
Meble. Powinny być stabilne i tak ustawione, by nie stanowiły zagrożenia dla dziecka. Półki powinny być zawieszone wysoko, by nie były w zasięgu małych paluszków i by rzeczy znajdujące się na nich nie stały się niebezpieczną zabawką dla naszego malucha.
Szuflady. Najlepiej, żeby zawsze były szczelnie pozamykane i na wszelki wypadek nie zawierały substancji, które mogłyby zaszkodzić dziecku. Najlepiej zamknąć je na specjalne blokady. Dodatkowo warto na jakiś czas poodkręcać wszystkie uchwyty, gdyż młody zdobywca mógłby się po nich wspiąć do góry. Czasami może się zdarzyć, że uchwyty nie wytrzymają naporu i wagi malucha i po prostu mogą się oderwać zostawiając wystające, niebezpieczne dla dziecka elementy. Jeżeli komoda nie stoi stabilnie, przymocuj ją do ściany za pomocą odpowiednich przyczepów.
Powierzchnie farbowane. Jeżeli nie jesteś pewna, czy są pomalowane farba bezołowiową przemaluj je lub zakryj tapetą. Gdyby badania składu farby wskazały na jej obecność , zapytaj specjalistę, w jaki sposób się go pozbyć.
Popielniczki. Najlepiej, żeby w ogóle nie pojawiały się w miejscach, w których przebywają małe dzieci. Palenie to zgubny nałóg i powinno się z nim skończyć. Jeżeli jednak jesteś osobą palącą, musisz zapewnić swojemu dziecku minimum bezpieczeństwa. Stawiaj popielniczkę na wysokości, z której maluch jej nie dostanie. W innym przypadku dziecko mogłoby sięgnąć po popielniczkę i nie tylko poparzyć się niedopałkiem, ale również najeść popiołu.
Rośliny domowe. Są przyjazne dla człowieka i pięknie ubogacają otoczenie. Są jednak odmiany bardzo trujące dla człowieka. Jeżeli nie jesteś pewna, jakiego rodzaju rośliny trzymasz w swoim domu, najlepiej nie pozwalaj się dziecku do nich zbliżać. Nie dopuść do sytuacji, w której twoje dziecko będzie chciało spróbować, jak smakuje ta małą cebulka w doniczce. Czasami bowiem samo dotknięcie listków, może być trujące i drażniące dla skóry malucha.
Kominki i piecyki, paleniska zabuduj specjalnymi siatkami i barierkami, których dziecko nie pokona. Wtedy możesz być pewna, że nie poparzy sobie paluszków. jeżeli są to urządzenia elektryczne, wyłączaj je z sieci, kiedy ich nie używasz i przechowuj w miejscu, do którego malec nie ma dostępu.
Barierki i poręcze. Odległość pomiędzy elementami pionowymi konstrukcji nie powinna być mniejsza niż pięć centymetrów. Ważne jest również, by dokładnie sprawdzić ich zamocowanie. Jeżeli szczebelki znajdują się większej odległości, potrzebne będzie dodatkowe zabezpieczenie w postaci siatki lub płyty pleksi.
Obrusy oraz serwety to źródło kolejnych niebezpieczeństw. Maluch nie tylko może, ciągnąc płótno, zrzucić coś na siebie z dużej wysokości, ale również zaplątać się w materiał, co może skończyć się tragicznie. Do czasu, zanim maluch nie zrozumie, że nie wolno ciągnąc za obrusy, pozbądź się go.