Jak nauczyć dziecko ubierać się samodzielnie.

My, dorośli ubierający się od dwudziestu lub trzydziestu lat, mechaniczne czynności związane z wkładaniem odzieży traktujemy jako rzecz oczywistą. Jednakże dla małych dzieci nawet najdrobniejsza czynność tego rodzaju może stanowić problem i poważne wyzwanie. Pomóż maluchowi je podjąć, kierując się kilkoma praktycznymi radami:

Pomóż odróżnić tył od przodu. Twoje dziecko będzie miało mniej kłopotów z odróżnieniem przodu ubranka od tyłu, jeśli strój będzie miał wzór tylko z przodu. W innym przypadku, naucz dziecko odnajdywać metkę, która prawie zawsze znajduje się z tyłu. Ubranka, które nie maja metki z tyłu, można od środka zaznaczyć wodoodpornym pisakiem (oznaczając tył literką T, przy okazji zachęcisz dziecko do nauki alfabetu). Chłopcy mają ułatwione zadanie przy zakładaniu bielizny i krótkich spodenek, gdyż ich przód różni się wyraźnie od tyłu, żeby ułatwić zadanie dziewczynkom można kupować im majteczki z wzorkiem lub kokardką z przodu.

Zapinaj guziki od dołu do góry. Aby mieć pewność, że się równo zapnie guziki lub zatrzaski, najłatwiej jest zacząć od dołu. Chociaż zapinanie ich przekracza możliwości motoryczne większości dobrze rozwiniętych dzieci, możesz powoli zacząć tego uczyć, pokazując maluchowi, jak należy dopasować dolny guzik do dolnej dziurki. Pozwól ćwiczyć zapinanie guzików, zatrzasków oraz suwaków w jego własnych ubrankach ?(kiedy pozwala na to czas), daj mu także lalkę lub książeczkę z guzikami, zatrzaskami, sznurowadłami czy suwakami, na której będzie mogło się uczyć
Naucz umiejętnego i ostrożnego zapinania suwaka. Suwaki stanowią bolesne zagrożenie dla wrażliwej skór, szczególnie u chłopców, którzy ryzykują przycięcie bardzo delikatnej części ciała. Nawet jeśli twoje dziecko nie zapina jeszcze samodzielnie zamka (a zwłaszcza jeśli próbuje), zademonstruj mu, jak ma to robić, trzymając suwak daleko od ciała.

Jeśli bucik jest zawsze zakładany na niewłaściwą nóżkę… dopasowanie prawego bucika do prawej nóżki (a lewego do lewej) jest jednym z najtrudniejszych elementów nauki ubierania się w późnym okresie dzieciństwa. Chociaż powinnaś wykazać dużo cierpliwości, możesz także ułatwić nieco to zadanie, pokazując starszemu dziecku, że sprzączki bucika i paski na rzepy znajdują się zwykle po zewnętrznej jego stronie. Możesz też wewnątrz każdego bucika narysować jakieś drobne wzorki i powiedzieć dziecku, że mają się one zawsze spotykać pośrodku albo że stanowią one całość. Pomocne może być również to, że buciki będą zawsze stawiane tak, aby były gotowe do włożenia.

Ubieranie w chłodne dni.
Kiedy na dworze jest zimno i masz zamiar wyjść z dzieckiem na spacer, podejmij następujące środki ostrożności, biorąc pod uwagę nie tylko temperaturę ale i siłę wiatru.

Zacznij od samej góry. Kiedy temperatura na dworze spada poniżej zera, czapka najlepiej uchroni dziecko przed utratą ciepła. Dzieje się tak dlatego, że przez odkryta głowę organizm traci dużo ciepła. Znajdź dla malca wygodna czapkę i nalegaj, żeby ja nosił przy niskiej temperaturze. Jeśli sama również ją będziesz nosić nakrycie głowy, napotkasz prawdopodobnie mniejszy opór ze strony swojej pociechy. Ponieważ ciepło uchodzi także przez kark i szyję, zadbaj, żeby je dobrze osłonić. Wkładanie dziecku kominiarki lub innego rodzaju czapki przykrywającej szyję oraz jeśli to możliwe, część twarzy, pozwoli obyć się bez szalika, a wiedząc, jak bardzo dzieci nie lubią być opatulane, taka czapka ułatwi ci zadanie.

Ubieranie na cebulkę. Jak ubrać dziecko, żeby mu było ciepło, gdy wieziesz je wózkiem na plac zabaw, ale żeby się nie przegrzało, kiedy zacznie się bawić i biegać. Zastosuj warstwy, które dzięki powietrzu znajdującemu się między nimi zatrzymują ciepło, gdy dziecko marznie, a które można w razie potrzeby zdjąć, kiedy maluchowi zrobi się cieplej. W naprawdę mroźny dzień będzie bawić się na śniegu, zacznij ubieranie od ciepłej bielizny, potem włóż golf, sweter i ciepłe spodnie, dres lub wełniany komplet, a na wierzch kurtkę lub zimowy kombinezon. Wełna dobrze ogrzewa, ale może podrażnić wrażliwą skórę .

Kupuj po kilka par rękawiczek. Rękawiczki mają ogromne znaczenie w czasie zabawy na śniegu, podczas mrozu, ponieważ palce rąk są szczególnie podatne na odmrożenia. Jeżeli to możliwe kupuj dwie lub trzy jednakowe pary, żebyś nie musiała wyrzucać jednej rękawiczki, kiedy zginie druga. Zabieraj na spacery dodatkową parę rękawiczek, żeby zastąpić zagubione lub mokre.

Zapewnij ciepło palcom u nóg. Zimne palce u nóg to nie tylko przykre uczucie, ale także duże zagrożenie odmrożeniem, szczególnie wtedy, gdy dziecko bawi się lub chodzi po śniegu. Ocieplane buty są najlepsze na mróz, sprawdź, czy są nieprzemakalne, nie mają zbyt wielu szwów, i czy można je ściągnąć na górze. Utrzymujące ciepło skarpety zapewnią stopom twojej pociechy dodatkowy komfort. Pamiętaj, by skarpeta nie wypełniała buta do końca, ponieważ to powietrze, które gromadzi się pomiędzy butem a skarpetom zapewnia dodatkowe ciepło i ochronę przez zimnem. Natychmiast zmień przemoczone kozaki. Sprawdzaj czy nogi nie są przemoczone albo przemarznięte.

Sprawdzaj, czy dziecku nie jest za ciepło. Przegrzany maluch może się czuć równie źle, jak zamarznięty. Sprawdzaj od czasu do czasu, czy kark dziecka nie jest spocony, jeśli będzie wilgotny, możesz rozpiąć mu ubranie lub zdjąć jedną warstwę.

2 Responses to “Jak nauczyć dziecko ubierać się samodzielnie.”

  1. naukę ubierania w naszym przypadku rozpoczęliśmy od zakładania rozpinanych rzeczy, które łatwiej było córci zakładać. właściwie dużo lepiej szło jej rozbieranie się niż ubieranie, ale dobre i to było na początek. sama zaczęła ubierać sweterki, potem przyszła pora na spodenki i spódniczki. oczywiście te drugie łatwiej było zaciągnąć, ponieważ malutka nie musiała męczyć się z nogawkami i trafianiem do nich.na samym końcu malutka zaczęła sama ubierać majtki i skarpetki. niestety nie potrafi jeszcze ubierać bucików, ponieważ nie umie sobie poradzić z rozróżnieniem prawego i lewego bucika. wszystko jednak przed nami

  2. nam też najwięcej kłopotu sprawiły buciki, ponieważ dzieci nie potrafią odróżnić bucika prawego od lewego. nasz mały dopiero w przedszkolu nauczył się zakładania bucików. najpierw, żeby było mu łatwo, kupiliśmy mu buciki na rzepy, ale z czasem syn chciał nosić bardziej dorosłe buty. teraz nie ma już problemu. mały bezbłędnie rozróżnia, który bucik jest który, a dodatkowo jeszcze świetnie sobie radzi ze sznurowaniem.

Leave a Reply

Spam protection by WP Captcha-Free